Strona Główna To ja Dawid :* Apel o Pomoc Jak możesz pomóc Wiadomości Co za nami Galeria Filmiki o mnie :) Linki Kontakt z rodzicami Dawidka Luty 17 2019 19:32:17
Menu













Link
Newsa
Artykuł
Zdjęcie

Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 18
Nieaktywowany Użytkownik: 503
Najnowszy Użytkownik: Kartezjusz24
Wspomnienia Mamy
Dawidek był dzieckiem bardzo wyczekiwanym, ale im bliżej rozwiązania tym większy był niepokój. Przez 7 i pół miesięcy (bo tyle trwała ciąża) przeszłam więcej chorób niż przez 10 lat przed nią. Od plamienia i podejrzenia że ciąża niestety jest martwa poprzez dwie ciężkie grypy (w środku upalnego lata ) skończywszy na niewydolności nerek. Lekarze utrzymywali ciąże jak długo się dało , by 16 października 1998 r. podjąć decyzję o jej rozwiązaniu.

Cały czas świadoma podczas zabiegu cesarskiego cięcia czekałam na pierwszy krzyk mojego synka. Nie usłyszałam nic …. Głuchą ciszę….. która była przerażająca……….

Spytałam cicho co z moim dzieckiem, usłyszałam, że został przewieziony na OIOM i tyle.

Następne 12 godzin było najdłuższymi 12 godzinami w moim życiu. Sama musiałam leżeć w bezruchu, pani ordynator, która przyszła po moich błaganiach zdawkowo oświadczyła, iż dziecko zostało umieszczone na oddziale intensywnej terapii noworodka, samodzielnie nie oddycha i robią wszystko co w ich mocy…..

Dawidka zobaczyłam pierwszy raz na drugi dzień. Przemiła siostra zawiozła mnie na oddział gdzie w wielkim jak się wydawało inkubatorze podłączony do mnóstwa rurek i kroplówek leżała istotka niewiele większa od małej laleczki –mój synek. Bezruchu, cichutko jakby go nie było;****

Usłyszałam, że przeszedł już dwa wylewy, pielęgniarka na pocieszenie powiedziała mi że jest bardzo dzielny - cóż innego mogła wtedy mi powiedzieć.

Kolejne dwa miesiące to był czas oczekiwania, z dnia na dzień raz gorsze raz lepsze informacje. Na szczęście później były już coraz to lepsze, by w końcu wyjść do domu.

Na jakiekolwiek pytania lekarze odpowiadali niechętnie. Jeśli już to stwierdzenia były podobne: dziecko urodzone przedwcześnie, doszło do niedotlenienie, wylewów skutki mogą być różne bądź może ich nie być prawie wcale. W końcu po dwóch miesiącach wyszliśmy do domu szczęśliwi, że mamy już swój skarb i nie wiedząc co nas czeka. Minął miesiąc, potem drugi i trzeci. Jeździliśmy do poradni dla wcześniaków i wczesnej interwencji, rehabilitanci za dużo nie mówili a lekarz rodzinny na moje spostrzeżenia, że Dawidek m.in. główki nie trzyma odpowiadał: proszę odjąć trzy miesiące. Zrobiliśmy kolejne usg mózgowia dostaliśmy namiar na dobrego neurologa dziecięcego bowiem poprzedni nie wiadomo za co brał pieniądze. Diagnoza była krótka: MÓZGOWE PORAŻENIE DZIECIĘCE przeżyłam szok i zaraz potem dodał szczerze jakby chciał nas dobić słowami, wyniki badań wskazują na ogromne zmiany w mózgu: Państwa dziecko prawdopodobnie nigdy nie będzie siedzieć, chodzić, mówić. Dwa dni później kolejna wizyta tym razem u okulisty i kolejny cios: DAWID PRAWDOPODOBNIE NIE WIDZI A JEŚLI TAK TO BARDZO SŁABO.

Dzisiaj wiem że prawdą jest stwierdzenie: Co nas nie zabije to nas wzmocni

I myślę sobie że nie przypadkowo Dawidek urodził 16 października 1998 r. w 20 rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II. Tego dnia rozpoczęliśmy walkę, która trwa do dzisiaj. I trudno już policzyć ile zwycięstw odnieśliśmy.

Parę lat temu kiedy byłam na spacerze z dziećmi zaczepiła mnie starsza pani mieszkająca niedaleko nas i powiedziała: Dawno chciałam ci powiedzieć kochana za co Pan Bóg Cię pokara i takie chore dziecko Ci dał, przecież ty taka porządna jesteś.

Nie droga Pani , moi drodzy mój syn nie jest karą. Bóg obdarzył nas chorym dzieckiem ponieważ wiedział że sobie poradzimy. Dostąpiłam zaszczytu bycia mama niezwykłego chłopca, który ma więcej sił niż niejeden dorosły.

I jeszcze jedno słowo do lekarza neurologa, który postawił diagnozę: pomylił się Pan w kilku kwestiach –dziecko siedzi, chodzi do szkoły, mówi, sam je, ubiera się jak normalny 12-letni chłopiec a chodzić też będzie udowodnimy to panu ;)

Komentarze
andrzejadamiak dnia maj 07 2011 22:28:27
życie zaskakuje, ale najważniejsze, że zaskocyło pozytywnie i Dawidek rozczarował niektórych lekarzy smiley)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 100% [1 Głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 0% [Żadnych głosów]
Przeciętne Przeciętne 0% [Żadnych głosów]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]
Jednym kliknięciem podzielisz się linkiem ze znajomymi






Tłumacz strony
Ostatnie Artykuły
Co zrobisz ze swoim ...
Dawid Dembiński zmag...
Żyjemy w grupie, po ...
Parafrazując Michnik...
Co Dawid Dembiński r...
Kontakt i Szukaj


Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Globus odwiedzających
Od dnia 28.04.2011r.
Powered by PHP-Fusion © 2003-2006 Brasil-Fusion Theme by: IceWasp 402,048 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie